Małgorzata Poręba

Pieniądze szczęścia nie dają

Żył raz pewien pan bogaty,
co się stroił w drogie szaty.
Złote nosił naszyjniki,
w domu srebrne miał stoliki.
Krzesła zaś ze złota były.
Diamentowe kubki lśniły.
„Jak marzenie”–tak mówiono,
gdy na jego dom patrzono.
Mówić źle o właścicielu
odważyło się niewielu.
A pan domu, dumny z siebie,
czując,że jest chyba w niebie,
nie pozwalał wręcz nikomu
wchodzić do swojego domu.
,,Nikt z was nie jest tego godny” –
mówił, pijąc koktajl chłodny.
Wiedział bogacz, że pieniądze
zaspokoją jego żądze.
Nigdy nigdzie nie wychodził,
lecz w basenie wciąż się chłodził.
Tak mijały długie lata.
Nikt w drzwi domu nie kołatał.
Przez czas spory pana życie
przebiegało znakomicie.
Lecz po wielu, wielu latach
tak pomyślał: ,,Jaka strata!
Tyle złota, tyle wygód,
jednak brak mi tutaj przygód.
Przyznam, ku zdziwieniu swemu:
nudno tak jest żyć samemu!
Będę więc aż tak łaskawy
i poszukam do zabawy
kogoś, hmm… współlokatora.
Stawi się on na wyborach
hmm… już jutro, punkt dwunasta,
tutaj, na obrzeżach miasta”.
Pan mieszkańcom to ogłosił.
Rozkazywał, a nie prosił,
bo miał pewne przekonanie,
że ogromny tłum zastanie.
Swój najdroższy frak założył,
zgolił brodę, włos ułożył.
Gdy już gotów był do drogi,
ruszył swoje grube nogi
i na miejsce wnet się stawił.
Tam aż strachu się nabawił!
„Co?! – zawołał. – To są żarty?
Nic był mój wysiłek warty?”.
Przetarł oczy kilkukrotnie,
ale nadal… stał samotnie.
,,Hej – zawołał. – Kandydaci!
Wiecie, co z was każdy traci?
Z łaski swojej się stawiłem,
stopy sobie wręcz obiłem,
a was nie ma! O co chodzi?
Nikt wam, ludzie, nie dogodzi!
Zamiast cenić mą łaskawość,
wybieracie własną małość!”.
Nagle ci,co w oknach stali,
tak do niego zawołali:
,,Pieniądz nic nasnie obchodzi,
onjedynie wszystkim szkodzi.
Jeśli nie chcesz tu kłopotów,
Lepiej wróć do swych klejnotów”.
Bogacz,wręcz oszołomiony,
odszedł stamtąd zasmucony,
a na widok kosztowności,
nie czuł żadnej już radości.
Mądrzy ludzie tak mawiają:
,,Pieniądze szczęścia nie dają”.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt