Zdzisław Feliks Klauza

Japonia

Pewnej nocy mi się przyśnił .
Piękny kraj kwitnącej wiśni .
Drzewa były ozdobione .
W piękne kwiaty kolorowe .
Z niektórych płatki opadały .
Inne po raz pierwszy zakwitały .
Mnóstwo było drzew wiśniowych .
A na nich bez liku kwiatków
różowych .
Pszczoły siadały z kwiatka na
kwiatek .
Tam przy ulach stał wnuczka
dziadek .
Pszczoły w około niego fruwały .
I do uli wejść się domagały .
Wnuczek pszczoły dymem odganiał.
Dziadek siatką twarz zasłaniał .
Razem stali i miód z uli wybierali .
Jest smaczny z tego pyłku miodzik .
Można nim herbatkę słodzić .
Smak miała będzie wiśniowy .
Która w domu na stole stoi .
Wiatr roznosił zapach kwiatów .
Babcia przyniosła miodu bratu .
Wszyscy razem do stołu usiedli .
I rozmowę o miodzie wiedli .
Drzewa mnóstwo kwiatów wypuściły.
Pszczoły dużo pyłku nanosiły .
Nawet inne pszczoły do uli zaprosiły .
Aby miodem po pracy się pożywiły .
Wszyscy byli z drzew wiśniowych
zadowoleni .
Po kraju wiśni niósł się zapach miodu
od poniedziałku do niedzieli .
A od różowych płatków ziemia się ścieli .

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt