Ola B. bajtYnka

Kura postępowa

Kwoka gdacze, sfrustrowana;
z jajek, które wysiedziała,
wylęgły się trzy kurczęta
i, o zgrozo, trzy kaczęta!

"Mają całkiem inne dzióbki
i zupełnie inne łapki!
Co ja powiem, gdy o kaczki
te spytają mnie sąsiadki?"

Na to kogut zapiał: "żoooono!
i cóż z tego, że są inne?
wychowamy je jak swoje,
wszak niczemu nie są winne;

nie żyjemy w ciemnogrodzie,
tolerancja jest dziś w moooodzie!
kocham Cię mimo iż Darling,
wyklułaś się w wylęgarni..."

Kwoka mądrze kiwa głową:
"jestem kurą postępową!
moje dzieciaki sąsiadko,
to integracyjne stadko".

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt