Marta Próchniewicz
Wiklinowy kosz
Wyplatanie koszy to nie łatwa rzecz.
Można się nauczyć, ale trzeba chcieć.
Zrobić wpierw krzyżaka na okrągłe dno,
Dalej to ósemką będzie sobie szło.
Potem wbić osnowy, stopki nie omijać,
I przed dwie za jedną dokładnie przewijać.
Warstwę dać i koszyk w górę już się pnie.
Stale przy tym bacz, by bok nie krzywił się.
Jeśli jednak koszyk trochę się wygina,
To go jeszcze może uratować gima.
A kto nie przyswoi sobie co to gima,
Niech za wyplatanie lepiej sie nie ima.
Obręb zrób na końcu, zwilż wodą osnowy.
Witki podocinaj. Koszyk już gotowy!