Magdalena Podobińska
Wróżka
Skrzydlata wróżka
Pochyla się na łóżkiem
W którym śpią dzieci małe
Kołderką otulone całe
I wymawia zaklęcie tajemne:
Szkraby kochane bądźcie przyjemne
Bywacie zbyt głośne
Czasem wręcz nieznośne
Więc proszę nieco uciszcie się
Ucieszcie
Tatę i mamę
Bądźcie tak jakby zaczarowane
Od tej pory bawcie się w zgodzie
W każdej porze i pogodzie
Pogodę ducha zachowajcie
Domu do góry nogami nie przewracajcie!
Powiedziała
I odleciała
Pa pa
A a a a
Tak bywa w życiu i w snach