Zygmunt Marek Miszczak
Wigilijna Tajemnica
Niech kolęda cicho płynie
Przez znużonych serc pustynie!
Niech ukoi, ukołysze
Ten wieczorny mrok… i ciszę.
W wigilijnym zadumaniu
Nad kołyską czuwa Anioł,
Zaś ubodzy pastuszkowie
Rozpoznają w Żywym Słowie
Tajemnicę Ewangelii.
Właśnie głosić rozpoczęli
Ową nowość mi i Tobie,
Że Dziecina leży w żłobie;
Że swój ludzki niedostatek
Dzieli z nami jak opłatek;
Że uśmiecha się i kwili…
Trzej Królowie już przybyli,
Niosąc mirrę i kadzidło.
Widzą biedę, żłób i bydło…
Serca miękną. Co się dzieje?
Gwiazdka świeci nad Betlejem…
Dziś, tak samo jak przed wiekiem
Bóg zatęsknił za człowiekiem!