Zygmunt Marek Miszczak
Pierwszy dzień w szkole
Jasio idzie dziś do szkoły -
Zamyślony… Niewesoły…
Jak to? Czemu? Z jakich racji?
Z winy własnej? Czy wakacji?
Jasio nosi w sercu na dnie
Żal, że ucząc się przykładnie
Z wielkim trudem i w mozole,
Nie usłyszy w polskiej szkole:
- O Pileckim i Wyklętych
I o wielu ważnych świętych,
O tym wreszcie, skąd się wzięła
Ta, co jeszcze nie zginęła…
Kto jest szczery i nie kłamie,
Kto wie o tym, że w programie
Białe plamy są i luki,
Winien brać się do nauki…!
Tak jak niegdyś pod zaborem,
Musi w porę i nie w porę
Sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga:
Prawdy szukać w starych księgach.
… Kto zaś tego nie rozumie,
Niech zaufa choćby dumie,
Która chłopcu nie pozwoli
Grać fałszywej, cudzej roli…!