Małgorzata Druszcz
Wigilia
Wiercą się bombki błyszczące
nie mogą doczekać wieczora,
a wieczór dziś wyjątkowy
nadeszła Wigilii pora.
W kuchni krząta się mama
lepiąc grzybowe pierogi.
Zerka nerwowo na zegar
i krzyczy "Boże drogi !"
Bo czas jak szalony rumak
do przodu rwie galopem,
a jeszcze przecież trzeba
przetrzeć podłogę mopem.
Tata się zajął drzewkiem,
ustawił przy nim drabinę,
powiesił na czubku gwiazdę
i zwołał całą rodzinę.
Choinka wystrojona
w błyszczących światełek sznury,
zielona i pachnąca
spogląda na wszystkich z góry.
Stół już nakryty świątecznie,
a na nim same pyszności.
Dzieci z nosami przy szybie
czekają przybycia gości.
I wreszcie cała rodzina
radosna i pełna wzruszenia,
łamiąc się białym opłatkiem
złożyła sobie życzenia.