Barbara Sznytka

Żabka gaduła

Spytała raz żabka bociana,
czy bać się muszę Pana?
Mama kazała mi ostrożną być,
żebym mogła dalej spokojnie żyć.
Pan krzywdy mi chyba nie zrobi?
Lepiej niech Pan gniazdo ładnie ozdobi.
Chętnie pomogę szukać trawki i patyki,
nie zaszkodzi mi trochę gimnastyki.
Piękne gniazdo potem Pan będzie miał,
mam nadzieję, że mnie Pan zrozumiał.
Długo nie musiała bociana przekonywać,
gdyż zaczął on w dal odlatywać.
Miał dosyć gadania żabiego,
postanowił odtąd jeść co innego.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt