Barbara Sznytka

Bojaźliwy ślimaczek

Zawziął się pewnego razu ślimaczek,
nie chciał wyjść ze skorupy,
schował się przed światem mizeraczek,
zastanawiali się przyjaciele co to za wygłupy.

Powiedz co się stało? Pytali,
lecz on nie odpowiadał nikomu,
a inni o niego się przecież bali,
bo uparciuch ciągle był w domu.

Długo nie widział się z kolegami,
samotność zaczęła jednak doskwierać,
tęsknił za wesołymi zabawami,
lubił przyjaciół w potrzebie wspierać.

Śmiali się czasem z niego,
mówili, że jest bardzo powolny,
stwierdził, że to przecież nic takiego,
jest sprytny, mimo że ma chód mozolny.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt