Barbara Sznytka

Porządek musi być

Zabawki się raz zbuntowały,
głęboko pod łóżko się schowały.
Miały dość codziennego bałganu,
o który mama robiła tyle rabanu.
Dzieci o zbawkach zapomniały,
bajkę w skupieniu oglądały.
Wieczorem Jola szukała misia,
że też zgubić się musiał dzisiaj.
Mama jednak jej nie słuchała,
tylko pod łóżko zaraz zajrzała.
Na dzięcej buzi uśmiech się pojawił,
młodszy brat się zaciekawił.
Samochodzików nie było,
zastanawiał się co się wydarzyło.
Spod łóżka zabawki mama wyjęła,
sprząta się po sobie- Jola pojęła.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt