Barbara Sznytka

Marzenie Ani

Zazdrościła siostrze Ania,
ja też chcę być duża,
mam dosyć tego pilnowania,
niestraszna mi nawet burza.

Do szkoły chcę iść sama,
na spacer pójdę z koleżanką,
nie może być przy mnie wciąż mama,
z chęcią wybiorę sobie ubranko.

Bajek na dobranoc słuchać nie lubię,
z misiem też spać nie muszę,
w łóżku się raczej nie zgubię,
a na zapaloną lampkę się nie skuszę.

Pocałować mnie w czoło mama może,
wspólne śpiewanie nie zaszkodzi,
czy słowo kocham cię- o każdej porze,
bo to przecież mama dziecko rodzi.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt