Barbara Sznytka

Balony rozrabiaki

Wzniosły się raz ku niebu balony,
poleciały w nieznane strony.
Kolorami wzrok przyciągały,
daleko ode mnie poleciały.
Wiatr porwał je z ręki,
na nic się zdały moje jęki.
Długo się balonami nie pocieszyłam,
zła byłam, że je nagle puściłam.
Po chwili się jednak uśmiechnęłam,
ze spokojem ręką machnęłam.
Niech balony też przygodę mają,
dzieci balony od zawsze uwielbiają.
Szkoda życia by się smucić,
a balony mogą przecież do mnie wrócić.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt