Waldemar Puślecki

Pytania

Dziś od samego rana
w mej głowie
powstają różne pytania.
No bo, na przykład,
o co mi chodzi?
Dlaczego samochód jeździ,
a nie sam chodzi?
Dlaczego słowik
słówek nie używa?
A słowikiem się nazywa.
Czy para parami paruje?
i czy sen się śni,
czy tylko się snuje?
A miałbym jeszcze
to do powiedzenia,
że ogrodnik musiałby
robić ogrodzenia,
a marynarz, ten prawdziwy,
powinien zostać
mężem Maryny?
A małżonka?
Czy to małża żonka?
Słowa w głowie
się nie mieszczą,
czy we Wrzeszczu
wszyscy wrzeszczą?
Czy wiewiórka
wie wszystko o wiórkach?
Czy architektura
to stara tektura?
Albo kto rozwiąże
taką sprawę,
czy marnotrawca
marnuje trawę?
Lub czy wróg
to taki, co wleciał w róg?
Czy podstawka,
to mniejsza stawka?
Czy ryż jest ryży?
Czy sardynka
mieszka w Sardynii?
Czy uszko w kształcie serca
to serduszko?
Czy cecha
pisze się przez „cecha”?
Jest też taka słówek zlepka,
bo jest sprawka,
jest i zlewka.
Dlaczego skarżypyta
skarży, a o nic nie pyta?
Dylemat taki też rozważ
i omów,
dlaczego w stodole
nie ma sto dołów?
Albo, czy w studni
woda wypływa co sto dni?
Czy księżniczka
jest z księżyca?
I co wspólnego z synem
ma synogarlica?
Czy maniery
zbiera się do manierki?
A dwie „erki” to obierki?
Dlaczego pół „k”,
to nie półka?
A taka kukułka
nie lata na kółkach?
Co ma bibułka
do słowa „bułka”?
Czy z wrot
robi się wrotki
i co stokrotnie
robią stokrotki?
I miałbym tych pytań
jeszcze wiele nowych,
lecz muszę już wstać
i pójść do szkoły.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt