Waldemar Puślecki

Srebrne jajo

Jak plotka niosła w Deskowicach Dolnych,
zwyczajna kura srebrne jajo zniosła.

Zebrali się najmądrzejsi Deskowiczanie,
patrzeli na jajo, patrzeli na nie.
Patrzeli na kurę, jak to na kurę
i postukali się po czole.

Dlaczego srebrne? A nie złote?
To nieprzyjemne! To pomysł swawolny!
To hańba dla całych Deskowic Dolnych!

Żeby jeszcze diamentowe,
rubinowe, szmaragdowe...
Ale srebrne?! To wstyd!
Trzeba zrobić coś z tym!

Kurę by trzeba – ciach!
A jajo głęboko w piach!
Albo jajo na targ,
a kurę w gar!

Tu jednemu się wymknęło:
a gdy ktoś zapyta,
skąd te jajo się wzięło?
Nie, nie! Jajo w piach, a kurę w gar!

Jednak sprawa to ważna,
czy taka kura będzie smaczna?
A jeśli nawet, jak zasmakuje,
to czy przypadkiem kogoś nie podtruje?

Zróbmy więc tak: jajo i kurę
głęboko w piach! Tylko nikomu nic.
Pst! Cicho sza!

Tak obmyślili i tak zrobili.
I znowu każdy był spokojny
w Deskowicach Dolnych.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt