Kazimierz Przylepa

Wietrzyk

Wleciał wietrzyk do ogrodu
Dla zabawy, bez powodu.
A tak ciągle ćwicząc loty
Lubił robić przy tym psoty:
To poderwał liść z trawnika,
To zdmuchnął piasek z chodnika,
Zajrzał także do psiej budy
I wywiał z niej wszystkie brudy.
Zajrzał także do altanki,
A w oknie dotknął firanki.
I do studni zajrzał także,
I do oczka wodnego... a jakże!
I obejrzał wszystkie drzewa,
Słuchał jak skowronek śpiewa,
Latał między żywopłotem,
Później nad drewnianym płotem,
Z nieba czarne chmur przegnał,
A na koniec się pożegnał.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt