Kazimierz Przylepa

Na przystanku

Pociąg jedzie! – „Ależ skąd!”
Czemu mnie wprowadzasz w błąd?
Przecież jedzie, tam z oddali,
A zrobiony jest ze stali.
Przecież jeżdżąc cały dzień
Stuka głośno: deń, deń, deń!
I przecież nawet z wyglądu
Jest podobny do pociągu!
To jest pociąg! Elektryczny!
Taki szybki i magiczny!
Przecież jedzie, wprost po torze
I wszędzie pojechać może.
I z przystanków, nieraz skwerów,
Bierze w podróż pasażerów.
A gdy tak przez miasto krąży
Zawsze w każde miejsce zdąży.
Tak z przystanku do przystanku,
Rano, wieczór – bez ustanku.
- „Toż to TRAMWAJ, a nie pociąg,
Kręcąc się niczym korkociąg,
Jeżdżąc po calutkim mieście
Dla nas się zatrzymał wreszcie!”

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt