Wierszyki do czytania Wierszyki do słuchania

Magdalena Podobińska

Jesień

Pewnego wrześniowego poranka
gdy spadła z kalendarza
dwudziesta druga już kartka
spotkała nas miła niespodzianka:

Szykowaliśmy właśnie śniadanie
gdy dobiegło nas dzieci wołanie:
„Któż to stoi za oknem?
Niech wejdzie do środka, bo zmoknie!”
„Macie rację drogie dzieci,
gdy tak bardzo pada,
gościa trzymać na dworze nie wypada!”
„Jak piękna pani!
(choć jakby trochę zasmucona,
bo pewnie wyziębiona)
Napije się pani z nami gorącej herbaty z malinami?
Zje ciasto z jabłkami?
„Chętnie!” powiedziała pani
i rozsiadła się wygodnie przy kominku.
Dzieci mają zaciekawione minki.
„Dziękuje bardzo za tak miłe przyjęcie.
Pozwólcie, że z wdzięczności
dam wam coś w prezencie!”
I poczęła wyciągać z licznych kieszeni
żołędzie i kasztany
A każdy w słońcu się mieni...
„To dla taty i mamy!” dzieci zawołały.
A same dostały jarzębinę i orzechy 
Z wrażenia wstrzymały oddechy
„Jakie piękne te skarby jesieni!
Jesień potrafi pięknie świat odmienić!
Cóż za cudowne spotkanie
Dziękujemy za nie!”
Gdy piękna pani w liściastej sukience
już z domu wychodziła
jeszcze się odwróciła
i powiedziała z uśmiechem
„Kochani, gdy już padać przestanie
przyjdźcie na spacer do parku
tam mnie spotkacie w złocistej szacie
jak się przechadzam między drzewami.
Zapraszam was też do lasu
tam obdaruję was grzybami:
kurkami, gąskami i podgrzybkami.
A gdy przy ładnej pogodzie
zajrzyjcie do mnie, gdy będę w ogrodzie
to poczęstuję was dyniami!
Jeszcze jakieś trzy miesiące zostanę z wami.
Tak więc moi mali przyjaciele
okazji by się spotkać
będzie jeszcze wiele!”

Przed snem dzieci powiedziały z uśmiechem:
„Było nam przykro, że lato odchodzi
Ale widzimy, że jesień też potrafi życie osłodzić! „

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt