Franek Kulka

Grześ

Idzie Grześ do szkoły
Ciężki plecak niesie
Nikt się nie użala
Nad malutkim Grzesiem

Idzie Grześ przez miasto
Idzie Grześ do szkoły
Choć jest jeszcze dzieckiem
To nie jest wesoły

W plecaku mu ciąży
Grubych książek parę
Więc Grzesiek się garbi
Pod jego ciężarem

Kilka ćwiczeniówek
Zeszyty, słowniki
Noś to wszystko bracie
Jak chcesz mieć wyniki

Idzie Grześ powoli
Nogami powłóczy
Czy takie dźwiganie
Czegoś go nauczy?

Idzie Grześ zgarbiony
Pod nogi spogląda
Ktoś tu chyba z niego
Chce zrobić wielbłąda

Wiedza, którą dźwiga
Ciężkim jest bagażem
Czy Grześ dzięki temu
Zostanie tragarzem?

W szkole zaś mu przybył
Jeszcze ciężar nowy
Dużo do zrobienia
Ma zadań domowych

Wraca Grześ ze szkoły
Powoli z wysiłkiem
Zadań niesie dużo
Kiedy pograć w piłkę?

Gdy wrócił do domu
Skarży się mamusi
Dlaczego ta wiedza
Tyle ważyć musi?

Mama więc mu mówi
Wszystkie książki grube
Ty na swoich barkach
Nosisz na swą zgubę

W domu zostaw wszystkie
Zadań zrób połowę
Bo to bardzo ważne
By lekką mieć głowę

Idzie Grześ z uśmiechem
Idzie Grześ do szkoły
Zdjął z pleców swych ciężar
Jest bardzo wesoły

Niesie mały plecak
W nim tylko zeszyty
Jest mu bardzo lekko
Podskakuje przy tym

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt