Franek Kulka

(G)astronom

Świnia chciała zostać
Sławnym astronomem
Znać gwiazdy, planety
Mieć swoją renomę

Musi więc pokonać
Problem nietypowy
Bo przecież nie umie
Zadrzeć w górę głowy

Jak więc patrzeć w niebo
Gdy nos wciąż przy ziemi
Zamartwia się świnia
Jakby to odmienić?

Żeby móc więc ujrzeć
Gwiazdy we wszechświecie
Wymyśliła sposób
Kładła się na grzbiecie

Lecz świnia, choć mądra
To ma wadę wzroku
I niewiele widzi
Tym bardziej po zmroku

I choć przez noc całą
W kółko się turlała
To gwiazd, czy też planet
Żadnych nie ujrzała

A zgłodniała bardzo
Od tego turlania
Z głodu wręcz nie mogła
Doczekać śniadania

Jeść lubiła zawsze
I jeszcze w nadmiarze
Zmieniła więc plany:
Zostanę kucharzem

Ale już po chwili
Znów zmieniła zdanie
W sumie to mnie nudzi
Potraw gotowanie

I zamiast zajmować
Się ich przyrządzaniem
Wolę ja się zająć
Ich konsumowaniem

A skoro nie umiem
Dojrzeć wcale nieba
Poczuć je choć w gębie
Tego mi potrzeba

Tak więc porzuciła
Myśl o astronomii
A w zamian została
Znawcą gastronomii

I chociaż na co dzień
Mieszka w ciasnym chlewie
Gdy je coś dobrego
To jest w siódmym niebie

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt