Wierszyki do czytania Wierszyki do słuchania

Michał Jankowiak

Baśń o Trolinku

TROLINKOWY DOMEK

Drogie dzieci; straszne historie lubicie?,
Ta zdarzyła się naprawdę, uwierzycie?.
To opowieść o Trolinku, leśnym stworku,
Co od dawien dawna, mieszka w drzewnym domku,
Chatka sobie stoi, w turkusowym lesie,
Wokół chłodna cisza, echo szept drzew niesie,
Ściany ulepione, z kasztanowych łupinek,
Dach igliwiem wity, a w środku kominek.
A sam Trolinek; jest taki malusieńki,
Zielony jak mech i cały mięciusieńki,
Sweterek utkany, ma z pajęczej sieci,
Butki uplecione, korą co z drzew leci,
Ma na głowie, żołędziowy kapelusik,
Miast szalika, uszyty z liści obrusik.
Niezwykle odważny, zawsze uśmiechnięty,
Do tego uparty i niezwykle zawzięty.
Pewnego popołudnia, gdy słońce było nisko,
Nie myśląc zbyt wiele, zabrał z domu wszystko,
Wszystko co potrzebne, do długiej wyprawy,
W góry tak wysoko, gdzie nie rosną trawy,
Wziął magiczny gwizdek, co o pomoc wzywa,
Niewidzialną magię, co się w lesie skrywa,
Ruszył w drogę szukać, martwego jeziora,
Gdzie jak niesie plotka, żyje gniewna zmora,
Mieszka tam już prawie, tysiąc lat lub więcej,
I nie jest człowiekiem, ani też zwierzęciem.
Zwinna jest pod wodą, niczym ośmiornica,
Jak wilk sprytna w lesie, imię jej Zmornica!.
Każdy kto ją widział, choćby jeden raz,
Obrócił się w kamień, na calutki czas.
Ongiś odwiedziła, magiczną krainę,
Przemieniła w głazy, calutką rodzinę,
I biedny Trolinek, został sam na Świecie
Żyć samemu trudno, pewnie już to wiecie.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt