Wierszyki do czytania Wierszyki do słuchania

Aneta Motyka

Pająk

Wczoraj byłam w ciemnym lesie, jak to w lesie sami wiecie.
Fauna czyli zwierząt mnóstwo, flora ma kolorów dużo,
bo na przykład są jagody, z nimi ciągle mam przygody.
Czasem kiedy je tak zrywam, wtedy bardzo się nachylam,
każdy krzaczek widzę z bliska, a tu coś chodzi po listkach.
Coś dziwnego, daje słowo, ma posturę wyjątkową,
gruby brzuch, podłużne nogi, a tam z przodu chyba rogi.
Mam w kieszeni przecież lupę, zaraz po nią sięgnę susem,
wkładam w kieszeń moją rękę, już za chwilę lupę wezmę.
Przez me szkło powiększające patrze z bliska ....to pajączek.
To nie rogi z przodu ma, tylko szczękoczułki dwa.
Pająk boi się człowieka, na mój widok wnet ucieka:
- No pająku nie bój się, przecież ja cię nie chce zjeść.
Zwierzak chyba mnie zrozumiał, w mym kierunku się przesuwa,
szybko wszedł wnet na mą dłoń połaskotał, że ho ho .
Nagle mówi do mnie smutny:
- Jestem brzydki i paskudny,
dzieci się mnie obawiają i się ze mnie naśmiewają.
Krzyczą piszczą, gdy mnie widzą, czemu mnie tak nienawidzą,
ja nie jestem wcale zły, jestem miły uwierz mi.
Niech nie boją się już mnie, bo wnet płakać nader chce.
Bardzo przykro wtedy mi i choć mnie nie płyną łzy,
ściska żal , smutek się tli ...

Po tym wszystkim co powiedział, czarny długonogi zwierzak,
zsunął się po pajęczynie, po czym zaszył się w gęstwinie.
Już go nigdy nie spotkałam, lecz czegoś się dowiedziałam:
Pająków nie bójmy się, pająk nas przecież nie zje,
dotykać ich nie musimy, głaskać też, gdy nie lubimy.
Lecz, gdy pająka zobaczysz, nie krzycz bo go w mig wystraszysz.
będzie potem to przeżywał i z rozpaczy popłakiwał.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt