Wierszyki do czytania Wierszyki do słuchania

Paweł Gołuch

Zagadki

Na niej nawet ktoś nieduży
Umie wznosić się wysoko,
A jak mocno się odbije
Może skoczyć ku obłokom.
(trampolina)

Chociaż owoc tego drzewa
Można łatwo zamknąć w dłoni,
To niełatwo przebić pancerz,
Który jego wnętrze chroni.
(orzech)

Stoi zwykle gdzieś przy bramie,
Czasem smrodek z niego leci,
Zwłaszcza, gdy go zapomniano
Zamknąć po wrzuceniu śmieci.
(kubeł na śmieci)

Jest jak przedłużenie domu,
Z drewna albo brukowany,
Kiedy ładna jest pogoda
Można się opalać na nim.
(taras)

Myślę, że dla śląskich dzieci
Nie powinno być kłopotem,
Odpowiedzieć, co takiego
Nazywamy „czarnym złotem”.
(węgiel)

Tego drzewa nie pomylisz
Z bukiem, dębem czy jaworem.
Bardzo łatwo go rozpoznasz
Po tym, że ma białą korę.
(brzoza)

Gęste krzaki tych owoców
Lubią kłamcy i oszuści.
Bardzo więc uważać trzeba,
Żeby nie dać się w nie wpuścić.
(maliny)

Ma dwie rączki i dwie nóżki,
Lecz to nie jest żadne zwierzę,
Bo ma jeszcze z przodu kółko.
Ciężkie rzeczy w niej przewieziesz.
(taczka)

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt