Marek Dąbrowski

Wiosenny deszczyk

Spadał na trawkę wiosenny deszczyk
Jedna kropelka, a potem trzy
Cztery i dziesięć i wielkie miliony
Oj roczek dobry, oj będą plony
Wiosenny deszczyk – ciepły i miły
Dzieci o takim przez zimę śniły
By stać w nim długo i buty chlapać
Skakać w kałużach i krople łapać
Dzieci, co tylko gdy deszczyk pierwszy
Dość już czytania przez mamę wierszy
Krzyczą – kiedy na trawkę pójdę pobiegać
Na bose stopy wodę wylewać
Deszczyk wiosenny przy wtórze tęczy
Zrosi i liście, i dziadka zmęczy
Bo gdy wnuk biegiem łapie kropelki
Dziadek za wnukiem – susami wielki
Krok w krok dogania małego szkraba
Chociaż i zdrowie, kondycja słaba
Wiosna wymusza biegi za wnusiem
Co krople deszczu dogonić musi
Wiosenny deszczyk ciepło przynosi
Zrosi i stopy i głowę zrosi
Ale najlepsze to pierwszym rzędzie
Zieleni znowu światu przybędzie.

© WierszykiDlaDzieci.pl | Kontakt